Strona 9 z 10

Re: 2. Journey to Oldtown

: 25 gru 2017, 21:32
autor: VegetaZen
Targi tak bardzo sobie nie radzą, że aż wygrywają Worldsy... przypadek? Nie sądzę. Second soni z FB, wstawanie i sejwy na bestowach oraz Astapor. Na nich potrzeba raka w postaci biernego nabijania grochów lub liczyć, że draw nie podejdzie.

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 09:48
autor: MiSiO
Burn to burn. A dużo przywiązania do postaci szkodzi. Granie wszystkiego 3x też. Tutaj trzeba tak, jak Alvaro robił talie na Worlds w 1.0. Diplokaty zostawiał w domu.

Tak. Targi wygrały Worlds... Rushem.

Szczudel marudzisz. :)

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 15:11
autor: szczudel
Pewnie, że marudzę ;)
Nie można jednak nie dostrzec problemu Dracarysa (wspartego idiotycznie Astaporem), który ma w zasięgu jakieś 80-85% postaci. Sam burn byłby wyważony gdyby nie własnie Dracarys i teraz Astapor. Obniżanie siły aby wygrać wyzwanie mniejszym zasobem spoko, tak jak spoko jest pompka. Jednokrotny terminal burn -ok, a nie niekończące się widmo palenia o ile przeciwnik wystawi jedną z 9 kart smoków i zostawi sobie jedno złoto - coś chyba poszło nie tak w fazie projektowania.

Śmiać mi się chce jak za każdym razem siadam do stołu z Targiem. Z jednej strony z siebie, że znowu frajersko nie będę mogł przez 3 rundy komfortowo grać i pewenie przeciwnik obiegnie, a z durgiej strony z przeciwnika, że to taki "pro-playa'", że musi Targi brac aby poczuć, że umie grać.

No, chyba, że gram Starkami, wtedy to się śmieję tylko z przeciwnika :P
Muszę zaczać grać Martellami bo His Viper Eyes podobnie będzie mogło rozwiąć problem jednego, wszechmocnego eventu.

PS: Pisanie o tym, ze trzeba się nie oglądać na terminal Burn i naparzać do przodu to kpina, nie strategia. Raz na dziesięć się uda, a każdy pozostały raz przeciwnik spali nam dokładnie to co nam najbardziej potrzebne i zanim się oglądniemy, będzie po nas.
Statystycznie turniejowo mam z Targami, jesli gram non-Stark, jakieś 25-33% szans. JEśli bym się "nie oglądał" na burna miałbym pewnie 1/3 tego. Tylko totalny farciarz lub ktoś komu wszystko jedno może podchodzić do starcia z Targami na zasadzie "nie ma D" i będzie wychodził z dodatnim bilansem. Oczywiście, jak ktoś wystawi Tywina, Górę i Payne'a, sra złotem i twierdzi, że to jego taktyka, to może by się zastanowił czy ona ma jakiekolwiek znaczenie przy tym co ma na stole...
Z drugiej strony ten bilans dotyczy głównie grania NW i to nie pasywnego, a takie NW jak wiemy burn boli chyba najbardziej ze wszystkich.

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 22:59
autor: MiSiO
W 1.0 wszystko było w zasięgu palenia i nie było problemu.

Sam zresztą masz rozwiązanie. Stark zabija burn. Bo tak.

Same docinki pod adresem grających Targ raczej... małe. Bo to tak właśnie jest. Jak człowiek się męczył kilka miesięcy temu na dennych dothrakach to nie był "pro-pleja" ale jak doczekał się swojego ulubionego burn to już jest.

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 23:09
autor: Chord
"Doczekał" :lol: Cały ból jest właściwie tylko o Dracarysa!, reszta narzędzi tylko denerwuje przypominając wiszącym w powietrzu daniu głównym.

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 23:17
autor: wuher44
Wy dalej o tym Dracarysie?

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 23:17
autor: Chord
Aż go nie zbanują :)

Re: 2. Journey to Oldtown

: 28 gru 2017, 23:28
autor: Breaker
Labedzi spiew... lepiej marudzcie na absurdalnie glupie annalsy

Jak Cie boli burn, to wrzucasz hands jugdement i po krzyku

Re: 2. Journey to Oldtown

: 29 gru 2017, 09:08
autor: szczudel
Breaker pisze:Jak Cie boli burn, to wrzucasz hands jugdement i po krzyku

Sam wiesz, ze to nie prawda. Nie rozumiem po co to piszesz. Już lepsze jest Fear Cuts Deeper than Swords, ale to znowu karta Starkowa.
Bran dla odmiany, leży na stole, z Winterfell jest bezpieczny przed BotD i nagle animusz Targów wykładniczo maleje. Przypadek?

Re: 2. Journey to Oldtown

: 29 gru 2017, 10:19
autor: michaelius
Chord pisze:"Doczekał" :lol: Cały ból jest właściwie tylko o Dracarysa!, reszta narzędzi tylko denerwuje przypominając wiszącym w powietrzu daniu głównym.


Dracarys to jest wersal dla przeciwnika w porównaniu do burna z 1 edycji :D