[KRAKÓW, joust] 30-01-2016 Store Championship: Domówka

Tutaj wrzucajmy informacje o Store Championshipach zwanych Mistrzostwami Sklepów
Awatar użytkownika
MiSiO
Posty: 613
Rejestracja: 04 cze 2013, 11:55

Re: Store Champ. Domówka - KRAKÓW, 30-01-2016

Postautor: MiSiO » 31 sty 2016, 12:19

Niestety. Myślę, że mnie zabrakło KoF, który wyleciał z claima jako jedyna postać z 8 kart, jakie miałem. Zabrakło jego renown. Za długo miałem tylko Mel+Paxter+Marge.

anabioza
Posty: 132
Rejestracja: 15 sty 2016, 17:01

Re: Store Champ. Domówka - KRAKÓW, 30-01-2016

Postautor: anabioza » 31 sty 2016, 13:12

Cinek, dzięki za świetny turniej! Nie mogę się doczekać następnego. Mimo słabego wyniku bardzo dobrze się bawiłam. Największą frajdę miałam przy grze ze Skavenem (dzięki Ci za to :) ), którą co prawda zawaliłam strasznie ale za to dużo się pośmiałam i nauczyłam. Ostatnia gra była do nosa bo Cinek złośliwie ( ;) ) kazał mi grać z Wałkiem za czym nie przepadam bo za dużo mam tego w domu :) Szkoda, że tak mało Krakowian się stawiło. Strasznie daliście dupy Panowie. Tylu zacnych gości przyjechało do naszej prowincji a frekwencja marna jak w Boże Narodzenie.

edit: Luka zaprasza nas na 5-6 marca do Warszawy na duży turniej. Ja i kilka innych osób zgłaszało chęć wczoraj. Repek, może by tak przełożyć rozgrywkę ligową i się zebrać ekipą do stolycy? Ja raczej niezależnie od wszystkiego pojadę.
#TeamTorfWPupę

kotul
Posty: 365
Rejestracja: 16 paź 2015, 17:43

Re: Store Champ. Domówka - KRAKÓW, 30-01-2016

Postautor: kotul » 31 sty 2016, 17:37

Jak dla mnie informacja o turnieju byla za pozno. Akurat tego dnia mialem juz turniej (w Warszawie wlasnie)
#teamTorfWPupe

Luka_Brazzi
Posty: 2069
Rejestracja: 11 gru 2011, 11:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Store Champ. Domówka - KRAKÓW, 30-01-2016

Postautor: Luka_Brazzi » 31 sty 2016, 20:34

Teraz już na spokojnie.

Jeszcze raz dzięki wszystkim za imprezę, warto było tłuc się pendolino, żeby was odwiedzić.
Impreza dla mnie zaczęła się czterema Panami, którzy na cały wagon dyskutowali o Vecie.
Udało mi się nawet dowiedzieć, że była karta pozwalająca zamienić Oleńkę w jednostkę i wystawienie
jej naprzeciw husarii. Nie pytałem w jakiej roli, ale informacja była ciekawa.

Na turnieju pojawiło się 20 osób (co ułatwiło panowanie MJT nad naszą grupą). Poza mną, z przyjezdych,
była silna grupa pod wezwaniem Vasqueza, przywieziona z Jaworzna, MiSiO, który nadjechał z głębin Śląska
oraz Karmel, który zdradził hajmat ;D

Pojechałem wyposażony w deck Lanni/Stark.
Nie będę ukrywał, że wolałbym wziąć Martelli, ale chciałem coś ugrać więc na razie odkładam słoneczka na bok.
Deck inspirowany informacją, że Aaron Glazer złożył coś takiego i ponoć łoi nieźle w OCTGNowym turnieju.
Niestety jestem chyba zbyt durny i decku nie znalazłem (Beju miał mi wysłać linka, ale jakoś się nie złożył do tego).
Co to oznaczało? Trzeba było usiąść do klasera metodą Ślepego (kto nie wie, niech nie pyta) i zrobić coś samodzielnie.
Pierwsza wersja dostała łomot kompletny w poniedziałek na turnieju Wosha, wersja druga w czwartek pokazała się
z trochę lepszej strony, ostatecznie zaistniała w piątek wieczorem podczas pakowania.
W plotach zamiast Calling the Banners pojawiła się Koza, która jest jednak lepszym otwarciem, wypadł Wildfire
i wleciał Winds of Winter i Sneak Attack. W grach czwartkowych wyraźnie brakowało mi plota na wzmocnienie nacisku
(stąd Winds of Winter - ekonomię byłem w stanie utrzymać na wystarczającym poziomie) i plotu kończącego, dlatego
wrzuciłem Sneak'a. Jak wiemy jest to bardzo dobry plot. Reszta to Marched, GoT, Konfiskata i Ostryga nad Westeros.
Jak tylko odbiorę 2gi dodatek to wyleci Konfiskata i wpadnie Wardens... Albo zamiast ostrygi?? Nie wiem. Potestuje się.
Zawartość decku do bólu prosta. Treachery, Bran, Things I do for Love, Hound i Hand's Judgement oparte o Tywina.
Dużo maluchów, żeby było co zabijać i odrzucać.

Gra 1 WIN
Gizmo Targ Fealty.
Od razu ciężko. Nienawidzę grać z Targami. Na szczęście Varys potwierdził moje podejrzenia, że Smoczkom trudno się
podnieść z discardu. Po wyrównanej walce zakończyło się na 5 plocie. Mniej więcej w 3 plocie udało mi się przejąć
kontrolę nad stołem i spokojnie dopchnąć do zwycięstwa. Things I do for Love, Varys i Hand's Judgement zrobiły mi grę.
Do tego odpowiednie wachlowanie plotami.

Gra 2 Mod WIN
Bolo Lanni Tyrell
Trudny machup. Spokojny, cichy przeciwnik to coś co mnie rozstraja ostatecznie.
Gra bardzo wyrównana, Bolo nie popełnił w zasadzie żadnego błędu, o którym warto wspomnieć (gdyby grał szybciej
spokojnie by mnie rozłożył) za to ja zrobiłem głupotę dnia :)
Na stole sytuacja idealna. U Bola Jaime samotnie trzyma pole, u mnie Tyrion a na rączce Hound. Bolo wykrywa Ostrygę
(obniża o 1 claim w militce) ja Winds of Winter. Jadę na intrygę, zbieram złoto na Hounda i...
Mówię, że po pojazdach. Bolo jedzie w siekierę, ja dumny z ciebie wrzucam Ogarka i bronię.
...
...
Nie wiem czemu nie wskoczyłem najpierw i nie zatłukłem Jaimiego. Nie pytajcie. Zaćmienie umysłu.
Mimo błędu doszło do końca czasu i mojego mod wina.

Gra 3 WIN
Waskez Greyjoy Fealty.
Vasquez liczył na szybkiego wina i go dostał. Kiedy ze stołu spadła Asha (ŁASKOTEK!!!!!) morale poleciało na ziemię.
Tywin zamknął spokojnie grę. Obaj bez błędów poważniejszych, Vasquezowi ładnie podchodziły do pewnego momentu
karty, na przedostatnim plocie przestał dostawać potrzebne mu rzeczy (postaci). Na swoim Calling the Banners zgarnął
chyba w sumie 12 złota a wydał bodaj 2.

Gra 4 WIN
Anabioza Greyjoy Tyrell
Fajny pomysł, fajne wykonanie. Jak trochę się Anabioza podegra, będzie bardzo groźnym przeciwnikiem.
Wygrałem wyłącznie dzięki niedoświadczeniu przeciwniczki. Uwaga dla wszystkich początkujących,
patrzcie na stół, liczcie na głos ile uzyskacie groszków ze swoich wyzwań, ile przeciwnik po swoich wyzwaniach.
Sprawdzajcie co robią wasze karty. Pojazd Theonem, Randylem, Kwiatkiem i Balonem nie potrzebuje stelfów, żeby zrobić 6
powerów. Wystarczy na stole Iron Fleet Scout :)
Anabiozo, żeby nie było, miałem na ręku Treachery, więc niekoniecznie Scout by wszedł, więc się nie zamartwiaj.
Ogólnie gra bardzo fajna i trzymająca w napięciu. Mimo wszystko GJ spokojnie płyną po te swoje groszki i dodanie
Tyrelli jest wcale dobrym uzupełnieniem. Power rush w naprawdę mocnym stylu.

Gra 5 WIN
Świrek Lanni Fealty.
Nie ukrywam, najtrudniejsza partia tego dnia. Ponarzekaliśmy sobie najpierw, że Martellami nie można jeszcze
pograć i zasiedliśmy do gry. Gra była bardzo mocno wyrównana. Na wszystkim zaważyły ostatnie dwa ploty.
Dla mnie był to Marched, potem Winds of Winter. Gdyby Świrek w ostatnim plocie nie poszedł w Game of Thrones
pewnie gralibyśmy dalej, bo raczej bym się w intrygę nie przebił. Postanowił jednak grać ekonomicznie i wbił
się w 2 claimy. Power całym stołem i Tywin zamyka grę.

Po turnieju zaprosiłem wszystkich do odwiedzenia turnieju Małych Ptaszków (z tego co widzę kroki są już w ruchu :)).
Bardzo dziękuję wszystkim za gry i atmosferę. Żałuję, że nie graliśmy TOPów, ale wtedy bym pewnie rozstał się z nimi
w pierwszym meczu (złośliwość bycia pierwszym po swissie). Z drugiej strony dało mi to szansę na posiedzenie w
towarzystwie Kol. Karmelka i podumanie nad Ligą.
Mam nadzieję, że się niedługo zobaczymy znowu. Żałuję, że Hex ma swojego Stora tego samego dnia co Strefa,
bo (o dziwo) chętnie odwiedziłbym znowu Kraków. Co zrobić. Zapraszam wszystkich do nowej stolicy na granie
i postaram się być równie gościnny co Wy. Chociaż nie wiem czy dam wam wygrać, bo jeszcze trzeba by to przegadać
z naszymi tuzami :D
#moribundziewróć


Wróć do „Mistrzostwa Sklepów”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość