Podcast ep. 12

Tematy i rozmowy dotyczące Podcastu Małe Ptaszki
Luka_Brazzi
Posty: 2069
Rejestracja: 11 gru 2011, 11:50
Lokalizacja: Warszawa

Podcast ep. 12

Postautor: Luka_Brazzi » 07 lip 2016, 12:36

Po ponad miesiącu wreszcie wracamy na antenę.

W dzisiejszym odcinku poruszamy całe morze tematów. W zasadzie to jezioro tematów, ale jeden temat przerodził się w morze.

Przede wszystkim i po pierwsze wyjątkowo zmieniamy tytuł podcastu, na ten jeden, jedyny odcinek. Po drugie, zwyczajowo zapraszamy na Flea Bottom Fracas i rozpływamy się w zachwytach nad tym najlepszym ze wszystkich turniejów. Trzecim tematem jest morze pytań jakie dostaliśmy od naszych słuchaczy. Tutaj zwłaszcza wyróżniamy za ilość i jakość Wuhera i Skeczora, oraz Wojtka za wierność :) Kiedy uporamy się z tematem pytań od pracowników, przechodzimy do dyskusji jaka odbiła się szerokim echem w internetach naszych i nie naszych, czyli poruszamy kwestię Valara i tego co o nim sądzimy. Na samym końcu dochodzimy do ostatnich dwóch dużych turniejów jakie mieliśmy okazję odwiedzić czyli Odpust Chlora, ogranizowany przez Wuhera w Częstej Howie, oraz Regionalsy organizowane przez sklep Powergames.pl, czyli naszych swojskich Wosha i Deriego.

Dzisiaj witamy w składzie nowego Ptaszka, nabytek drugiej edycji, Picolla. Jak możecie posłuchać kiedy przebija się przez nawałnicę tekstu Skavena i Lewego, ma chłopak coś mądrego do powiedzenia. Niestety Świder wspiera nas w obecnym odcinku wyłącznie duchem, więc Jemioł, Skaven i Lewy musieli udźwignąć wszystko swoimi wątłymi barkami.

Słuchajcie, lubcie, komentujcie, pytajcie!

Odcinek słuszny, tłusty, prawie 110 minut!

http://agot2.com/?p=688
#moribundziewróć

Awatar użytkownika
deri
Posty: 276
Rejestracja: 16 paź 2015, 18:52

Re: Podcast ep. 12

Postautor: deri » 07 lip 2016, 15:49

Turnieje Drużynowe! tak :) !
W Inwazje chyba były największe turnieje drużynowe jaki wdziałem. Super sprawa.
Było 3v3, tylko 6 decków na drużynę i taktyka :)

Propsy Panowie :)

PS. Pani Deri pilnuje Juniora Deri :)

Awatar użytkownika
fruszu
Posty: 1576
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: Podcast ep. 12

Postautor: fruszu » 08 lip 2016, 07:26

Pięknie, ptaszki. Bardzo ciekawy odcinek. Gratuluję Picollo wyniku na Regio i tego, że udało Ci się dojść do głosu!

Ujęliście mnie tym, że Fracasy są za "prawie ponad miesiąc". Ależ to będzie turniej! Olo, Jamek, 3mam kciuki, żebyście przyjechali. Ciekaw jestem, jak my się tam wszyscy odnajdziemy. Nieustannie rośnie mój podziw dla organizatorów Fracasów (karty, spoilery, tokeny, miejsce, Bookhouse bistro, noclegi, obsługa gości zagranicznych, no po prostu pełen podziw). Pozostaje mi tylko odliczać dni. Cieszy mnie też, że 3/4 z nas to będą nowi fracasowicze. Pamiętacie kartę Men of Pride ze zdjęciem, na którym mieścili się wszyscy fracasowicze z 2014? :)

Apropos Hoffa, to jak rozumiem wszyscy mamy nadzieję, że nie będzie mógł przyjechać na Fracasy, prawda? (wczoraj było 16.93, co jest mega wynikiem, szkoda że wiatr był zbyt mocny i do jutra musimy czekać na kwalifikację olimpijską).

PS: W temacie "ulubione karty z 1 ed., które chcielibyśmy widzieć w drugiej brakowało mi Świdra i jego Sansy.

Awatar użytkownika
adzio85
Posty: 630
Rejestracja: 13 paź 2015, 14:50

Re: Podcast ep. 12

Postautor: adzio85 » 08 lip 2016, 08:01

ps. co do wprowadzania nowych graczy w towarzystwo i zapoznawanie z grą. Abstrahując, że mnie wprowadzał Wosho - pomagał i tłumaczył wiele, to moje pierwsze oficjalne partie zagrałem z Gzikiem (łapa mi latała jakbym lata nie pił) i ze Skavenem. Obie partie wspominam bardzo bardzo mile :) także nie koniecznie musi to być płeć piękna ;)

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 1991
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Podcast ep. 12

Postautor: Michalku » 08 lip 2016, 08:07

Jeszcze sprostowania z mojej strony (i kolejna okazja, żeby wytknąć Areckiemu co o nim myślę).
Regio w Poznaniu nie wygrałem. Mimo przeciągu jaki robiła Targowa trampolina, wyniku 6-0 w swissie i pokonaniu obu późniejszych finalistów. Wychodząc z pierwszego miejsca trafiłem na moje odwieczne nemezis czyli Areckiego właśnie, który od początku miał na stole wszystkie karty, które mi utrudniały życie. I nawet Barristan, który wyszedł sam jeden na armie starków i łącznie odjął 21 od siły, nie pomógł :D
Turniej wygrał Świerk z Krakowa - doskonały gracz, którego xywka gdzieś mi się przewijała w wynikach krakowskich turniejów, także mam nadzieję, że znowu gra.

I sprostowanie nr 2 - poznańskie regio nie było organizowane tylko przez poznańską ekipę, ale z wielkim udziałem i wsparciem Fruszu (który i tak jest honorowym Poznaniakiem, także w zasadzie wszystko się zgadza). Choć na sam turniej siostra Fruszu go zblankowała (jak Meera) i nie mógł zagrać w joustcie.

No i last but not least - tak jak mówiliście, prize support FFG w tamych czasach to był ponury żart. Sam kit zajebiście drogi, do tego droga przesyła, a po trzecie jakiś idiota, który postanowił na paczce podać wartość przesyłki, dzięki czemu odbierając go w Polsce zamiast pojechać na pocztę musiałem udać się na urzędu celnego i zapłacić dodatkowe monety. Ale jeśli ta gigantyczna wtopa była potrzebna, żeby rozruszać turniejowe środowisko w Polsce a przede wszystkim uruchomić Skavena i Jemioła jako organizatorów, to bardzo chętnie poniósłbym taki koszt ponownie, jeśli by trzeba było :)
Fire and blood

Awatar użytkownika
fruszu
Posty: 1576
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: Podcast ep. 12

Postautor: fruszu » 08 lip 2016, 08:49

Michalku pisze: poznańskie regio nie było organizowane tylko przez poznańską ekipę, ale z wielkim udziałem i wsparciem Fruszu

Z tym wielkim, to bym nie przesadzał ;) Ale zawsze mi było po drodze z Waszą metą i jako, że nie miałem swojej, to się tak trochę doczepiłem. I żeby uzupełnić kronikarskie szczegóły: przed Regio w Poznaniu odbywały się dość regularnie lokalne turnieje (ogłaszane na forum), w bardzo przyjemnej i nieistniejącej już Lilu Cafe. To dopiero były początki sceny turniejowej LCG w Polsce! Dla mnie bardzo ważne, bo bez jeżdżenia na nie i poznania Poznania pewnie bym dziś nie grał w GoTa (no dobra, kogo ja oszukuję ;) ).

Dlatego jak się dowiedziałem, że Michałku będzie na Fracasie to się więcej niż ucieszyłem. Jakoś przeboleję, że nie będzie Areckiego (wszyscy wiemy, jaki on jest. Jeden jedyny raz miałem w życiu szansę na top w Stahleck i pozbawił mnie tej przyjemności Arecki w ostatniej rundzie swissa. Ale pamiętamy).

Myślę, że dla nowych (i już trochę zaprawionych, ale nieprzekonanych) graczy może to być jakąś zachętą: warto jeździć, bo może się okazać, że gdzieś spotkacie takiego Michałku, Skavena, albo (nie daj Boże) Areckiego i wsiąkniecie w towarzystwo na dobre. Tak, że już nikt nie będzie musiał Was do niczego zachęcać. Ptaszki mają rację mówiąc, że wymaga to więcej niż granie przy piwie w lokalnej knajpce*. Ale jest wtedy czym żyć i co wspominać.
* lokalne knajpki też są super, żeby nie było, chętnie do nich wpadniemy jakby co ;)

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 1991
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Podcast ep. 12

Postautor: Michalku » 08 lip 2016, 08:56

fruszu pisze: Jeden jedyny raz miałem w życiu szansę na top w Stahleck i pozbawił mnie tej przyjemności Arecki w ostatniej rundzie swissa. Ale pamiętamy).

Taaak, Arecki wie jak zdobyć przyjaciół.
Fire and blood

arecki2001
Posty: 125
Rejestracja: 24 lis 2010, 13:10
Lokalizacja: Poznań

Re: Podcast ep. 12

Postautor: arecki2001 » 08 lip 2016, 10:00

Michalku pisze:
fruszu pisze: Jeden jedyny raz miałem w życiu szansę na top w Stahleck i pozbawił mnie tej przyjemności Arecki w ostatniej rundzie swissa. Ale pamiętamy).

Taaak, Arecki wie jak zdobyć przyjaciół.


Cieszę się że mogłem wryć się w pamięć :)
Co do Fracasów to bardzo żałuję że nie mogę być, ale wszystko przez to że strasznie długo musiałem namawiać chłopaków z Poznania do powrotu do gry

Skeczor
Posty: 1148
Rejestracja: 15 gru 2015, 23:09
Lokalizacja: Szczecin

Re: Podcast ep. 12

Postautor: Skeczor » 08 lip 2016, 10:06

Ajj, panowie nie zrozumieli mnie z tym "słowniczkiem pojęć" :P Wiem, że to stare nawyki 1ed., jednak jak słowa angielskie da się zrozumieć, to słowa w pongliszu już trochę gorzej. No i takie pierdółki, np. Dżemik, Danka, Margaryna itp. Nowi mogą się zgubić ;)

Dlatego szczudel, germanus, borwol - oficjalna prośba, informujcie w swoich tematach na forum, że dajecie nowy wpis na bloga ;)
Obrazek

picollo
Posty: 703
Rejestracja: 20 sty 2016, 16:06

Re: Podcast ep. 12

Postautor: picollo » 08 lip 2016, 10:15

Skeczor pisze:Ajj, panowie nie zrozumieli mnie z tym "słowniczkiem pojęć" :P Wiem, że to stare nawyki 1ed., jednak jak słowa angielskie da się zrozumieć, to słowa w pongliszu już trochę gorzej. No i takie pierdółki, np. Dżemik, Danka, Margaryna itp. Nowi mogą się zgubić ;)

Dlatego szczudel, germanus, borwol - oficjalna prośba, informujcie w swoich tematach na forum, że dajecie nowy wpis na bloga ;)

Słowniczek od Szczudła jest na razie chyba jedynym słownikiem do drugiej edycji jaki istnieje w polskim internecie, stąd informacje o nim przy tym pytaniu. Nie spełnia on oczekiwań w 100%, owszem. Stąd była prośba, żeby w razie czego uderzyć do Szczudła i pozostałych blogerów. Ptaszki przede wszystkim gadają. A słowniczek w wersji mówionej byłby niewygodny. Więc myślę, że jeśli brakuje Ci czegoś w słowniku, odezwij się do Szczudła, myślę że nie będzie problemu, zeby uzupełnić wpis o nowe pojęcia, bądź zrobić drugi wpis z nowymi pojęciami. A co do Dżemików i Margaryn, to poza tym, że się zrobiłem głodny, to jest to chyba specyfika nie tyle języka, co lokalnych met. Nie spotkałem się jeszcze z określeniem Margaryna, zawsze słyszę o Małgosi. Więc ciężko robić listę wszystkich kart i do każdej wymieniać pięć-sześć określeń jakie się pojawiają w lokalnych metach.
Herold z Zapchlonego Tyłka


So the answer is either 1.7 years assuming a spherical cow in a vacuum or never.


Wróć do „Podcast Małe Ptaszki”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość