CP 3. On Dangerous Grounds

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: berto » 15 lis 2011, 08:50

Dobrych postaci jest wiecej ale jakos targowie nie daja rady.Burn jest za slaby i zbyt drogi. Dwa attache odbierajace sile nie sa recyclowane i kosztuja 3 i 4 golda. Po co w ogole je wydali? Lokacja tez moglaby byc ale na przyklad cos w stylu Dothraki sea zeby to od razu dzialalo a nie wymagalo mega hitu komba. Jest sporo mechaniki shadow nie grywalnej a prawie nie ma co zmiescic jak sie chce gra Aegon law. Brakuje save i immunity i to zarowno na postaciach jak a to zwlaszcza na lokacjach. A jak podejdzie przeciwnikowi The Dangerous Ground to juz kaplica, gdyz nie ma nic prawie limited dajacego influence.

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: Michalku » 15 lis 2011, 08:55

Marudzisz jak stara baba. Burn nie jest deckiem, który wygra wielki turniej, ale potrafi być silną talią. Jego problemem jest to, że musi ci dojść kilka kart, żeby comba zaczęły działać, ale jak dojdą, to gra już całkiem nieźle. Co do talii na cieniach, sam jedną posiadam i muszę powiedzieć, że działa całkiem zacnie.
Fire and blood

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: berto » 15 lis 2011, 09:25

wiesz wszystko dziala jak dojdzie kombo. Tez gram wieloma taliami targow i wygrywam dosc czesto ale build nie jest stabilny na tyle by cos zrobic w turnieju... do gry towarzskiej to mi sie praktycznie targami obojetnie jakim buildem gra zajebiscie ale chodzi o gre turniejowa.

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: Michalku » 15 lis 2011, 09:48

Tu się zgodzę. Talie są bardzo niestabilne, bo żeby działać potrzebują kilku kart, a dopóki te nie dojdą, to działają tak sobie. Ale jak już dojdą to jest ogień ;)
Fire and blood

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: michaelius » 15 lis 2011, 10:27

Hmm po przejrzeniu tematu o Days of Fire and Ice na hamerykanskim forum moze by pokombinowac z Maester agenda w wersji micro - 3x Linked advisor + kilka chainow (draw, -X i wstawianie attachmentow za free by moc zagrywac Pyro cache).

Przy okazji rozwiazalby sie problem dostawania w tube w Intrygue challenge od polowy deckow :mrgreen:

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: Michalku » 15 lis 2011, 10:48

osobiście brzydzę się maesterami i z definicji nimi nie gram ;)
Fire and blood

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: berto » 15 lis 2011, 11:35

Popieram gralem na maestrach targ i gra sie kiepsko, nie mowie ze to jest slaby deck, obecnie jeden z lepszych buildow targ turniejowych, generalnie nie gram tym gdyz moja jedyna agenda i obowiazkowa kartaw talii jest knights...

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: michaelius » 15 lis 2011, 12:31

Wrzucilbys po Stahleck jakis z tych deckow na KoHH ?

Bo nie bardzo widze jak to by mialo grac i sobie radzic w joust. No chyba, zeby 3 nuki z Westeros bleeds wrzucic ;)

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: berto » 15 lis 2011, 12:46

Jasne nie ma problemu. Na razie testowalem dosc ostro Martelli na sand snakach i taka ogolna kontrolke na Ghaston Grey. Sand snejki nie graja mimo wzmocnienia jak ktos wie jak z tym grac jest ciezko. Mimo ze event mialem zawsze w rece, albo byl problem z goldem na vipera, albo z brakujacym influenmcem albo z killem vipera albo z intryga przeciwnika.
Deck na Ghaston Grey zlozylem ostatni i jest jeszcze w fazie buildu ale spisuje sie calkiem ciekawie.
W targach gralem na smokach, ten build jest bardzo kaprysny jak dobrze podejdzie jest miodek, mamy influence dragony jakos idzie do przodu ale jak czegos zabraknie lub ubija ci smoka za szybko zle dojscie i jest ciezko. Przerzucilem sie teraz na ambush build z duza rekursja z dead and discard i dostalem dwa razy wczoraj z GJ winter.
Caly czas sie zastanawiam czy grac anty season Carrion bird.
Anyway zagram chyba martellem na Stahleck na ktory mam nowy pomysl po moich nocnych przemysleniach...

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: On Dangerous Grounds

Postautor: michaelius » 15 lis 2011, 13:22

Znaczy ten targaryenow, bo w martelach KOHH jestem sobie w stanie wyobrazic bez wiekszych problemow.


Wróć do „A Tale of Champions”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość