A Tale of Champions

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: A Tale of Champions

Postautor: Michalku » 08 lis 2011, 10:32

1. Nadal zakładasz, że ktoś Ci podstawi tych charakterów pod Roberta, położy się i będzie patrzył jak wygrywasz
2. Tych samych kart nie można pewnie założyć na innego Roberta, a tylko na tego? Pomijam już combo wymagające X kart, żeby zadziałało
3. A dlaczego nie wzmocnić zagrania jeszcze Make an Example, Superior Claim i frytki do tego? ;)
Fire and blood

Awatar użytkownika
zaylek
Posty: 139
Rejestracja: 23 lis 2010, 12:31

Re: A Tale of Champions

Postautor: zaylek » 08 lis 2011, 10:40

combo wymaga roberta i jednej z tych kart, ktore podalem, a nie X (nawet jakby wymagalo X kart to nadal jest lepsze niz combodeck na sand snake'ach)

Michalku pisze:1. Nadal zakładasz, że ktoś Ci podstawi tych charakterów pod Roberta, położy się i będzie patrzył jak wygrywasz

nie rozumiem Ciebie tutaj
on nie ma napisane, ze bierze power tylko od graczy ktorzy wystawili obroncow, tylko od wszystkich niezaleznie czy wystawia czy nie
a make i superior i tak i tak poleca bo to w koncu melee :lol:
Unbowed, unbent, unbroken.
Giving up kills people.

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Tale of Champions

Postautor: michaelius » 08 lis 2011, 10:41

Taki gostek to troche jak bomba atomowa - nawet jesli jej nie uzyjesz to sama obecnoscia na stole sporo zmienia w zagrywkach przeciwnikow :D

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: A Tale of Champions

Postautor: Michalku » 08 lis 2011, 10:44

Czyli rzeczywiście czegoś nie rozumiałem w tej karcie, a nikt mi nie chciał wytłumaczyć :D
ja cały czas zakładałem, że druga część tekstu działa dopiero, gdy inni wystawią swoich obrońców, a nie niezależnie od tego. Bo w takim układzie ten Robert jest absurdalny :shock:
Fire and blood

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Tale of Champions

Postautor: michaelius » 08 lis 2011, 10:52

Hmm a wlasnie zauwazylem, ze zabawnie mozna zrobic w decku z baratheonmaesterami - dajesz mu traita ironborn z lancucha i potem mozesz zagrac Thuggish Tactics :mrgreen:

Awatar użytkownika
berto
Posty: 643
Rejestracja: 03 sie 2011, 09:00
Lokalizacja: Monachium Dojczlandia
Kontaktowanie:

Re: A Tale of Champions

Postautor: berto » 08 lis 2011, 11:06

absurdalny to za duzo powiedziane, jest dobry w melee i tyle.

Awatar użytkownika
fruszu
Posty: 1576
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: A Tale of Champions

Postautor: fruszu » 08 lis 2011, 14:36

Czytanie ze zrozumieniem. Ja też nie pojąłem początkowo tego Roberta. Faktycznie ciekawy do melee :)
Bardzo podoba mi się No Quarter starkowe. W końcy sensowny event do zabijania w tym domu :twisted:

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Tale of Champions

Postautor: michaelius » 08 lis 2011, 15:01

A te do zabijania na war cresta nie byly sensowne ?

Awatar użytkownika
fruszu
Posty: 1576
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: A Tale of Champions

Postautor: fruszu » 08 lis 2011, 15:40

Zaznaczam, że chodziło mi o sensowny event do zabijania dla Starków. A jakie Starkowie mają postacie z war crestami? :twisted:

michaelius
Posty: 1560
Rejestracja: 12 lip 2011, 12:24
Lokalizacja: Warszawa

Re: A Tale of Champions

Postautor: michaelius » 08 lis 2011, 16:19

fruszu pisze:Zaznaczam, że chodziło mi o sensowny event do zabijania dla Starków. A jakie Starkowie mają postacie z war crestami? :twisted:


Turbo nie kneelujace armie, pol wiaderka tullych i dwie garscie boltonow ? ;)


Wróć do „A Tale of Champions”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość