Battle Of Westeros

Wszystko o grach planszowych osadzonych w świecie Gry o Tron
Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2004
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Battle Of Westeros

Postautor: Michalku » 26 lis 2010, 11:16

Ktoś grał może? Przyznam, że gra póki co jest dla mnie zupełnie obca, bo nawet w Battlelore nie miałem okazji zagrać. Podobno fajna, ale fakt, że jest na dwie osoby bardzo mnie na razie od niej odpycha (chociaż w bliższej przyszłości na pewno się nie powstrzymam ;)). Jeśli ktoś grał, niech napisze coś więcej.
Fire and blood

Awatar użytkownika
fruszu
Posty: 1576
Rejestracja: 23 lis 2010, 19:13
Lokalizacja: Wrocław

Re: Battle Of Westeros

Postautor: fruszu » 23 lip 2011, 12:32

Miałem okazję zagrać (póki co dwa razy). Przyznam, że kupiłem Battles of Westeros, bo uwiodła mnie prostota Battlelore'a. I trochę się zawiodłem.

W BoW mamy wprawdzie większą kontrolę nad poczynaniami naszych wojsk, bo rozkazy można wydawać nie tylko losowo dochodzącymi kartami (jak w Battlelore). Ale to i kilka innych drobiazgów moim zdaniem niepotrzebnie komplikuje grę. Plusem jest to, że pojawiła się presja czasu i scenariusze trwają określoną liczbę rund (tak więc nie można w nieskończoność unikać rozstrzygnięcia bitwy).
Niestety, grę rozkłada się długo (godzina to chyba minimum). U mnie w obu rozegranych partiach dłużej wszystko rozkładałem, niż grałem :?
Poza tym gra jest wydana imponująco i niedbale jednocześnie - figurki nie pasują do podstawek (tak przy okazji, trzeba je samemu posklejać - ok. 3 godziny), poza tym denerwują trochę takie drobiazgi, jak różnice w odcieniach niektórych oznaczeń (na kostkach są fioletowe, na żetonach niebieskie, a powinny być identyczne). To drobiazgi, ale zastanawiają (mam wydanie angielskie, nie wiem jak to wygląda u Galakty).
Scenariusze, w które grałem, były zbalansowane, niemniej mnie jakoś mało wciągnęły. Wydaje mi się, że gra może spodobać się tym, którzy lubią bitewniaki (dla nich to będzie taka prostsza wersja takowych). Mnie jakoś nie porywa i wolałbym zagrać kolejny raz w Battlelore niż w BoW. A najchętniej spróbował bym bliźniaczego Memoir 44.
Ciekaw jestem opinii innych, jeśli grali. Bo chętnie dałbym szansę tej grze.

Awatar użytkownika
szczudel
Posty: 3573
Rejestracja: 16 sty 2015, 21:14
Lokalizacja: Niepołomice
Kontaktowanie:

Re: Battle Of Westeros

Postautor: szczudel » 30 kwie 2015, 09:34

Zakupiłem Bitwy powodowany checia posiadania gry pseudo-bitewnej, takiej której próg wejścia nie będzie zbyt duży.

Zrobiwszy wywiad postanowiłem kupić uzywaną grę - przyoszczedza się wtedy nie tylko pieniądze ale,co ważniejsze, i czas na podklejanie figurek. Taka grę mozna otworzyc i od razu grać.

Na wstępie moge potwierdzić, że czas rozkładania gry jest zdecydowanie za długi. Figurki, żetony, karty, proporce - wszystko trzeba znaleźć, zmontować ,ustawić i to wszystko trwa. Mam nadzieje to naprawić kupując dystrybutor (lub 2 mniejsze, dla każdego z graczy).

Co do samej gry. Początkowo miałem obawy, iz losowanie rozkazów wpłynie negatywnie na przebieg i balans gry. Nic takiego nie ma miejsca. Na dobra sprawę te rozkazy sa marginalne. Osią rozgrywki jest wydawanie rozkazów przez dowódce specjalnymi, odnawialnymi co rundę, kartami.Same żetony rozkazów bardziej wykorzystuje się do przesuwania zabłąkanych jednostek lub do przegrupowywania (pozwalającego atakowac dana jednostka 2x w rundzie).

Problem mam natomiast z rozwiązaniem walki - tam losowość jest już bardzo bolesna. Przykład: jesli twoja konnica o wyższej randze atakuje piechotę, nie trafia nic, a ta piechota w kontrze kosi 2 (z 3 koni) mozna zwariować. Jak to jest z losowościa, mozna ten element tolerowac lub nie. W planszowej GoT - niweluje go jak mogę. Tutaj musze się z nim pogodzić. Jedynym plusem jest to, że weteran nie ma za dużej przewagi nad nowicjuszem (czy tez rodzić nad dzieckiem).
Nie wiem czy nie wprowadze jakiejś domowej zasady, iz w przypadku ataku jednostka o wyższej randze, nizszej - w przypadku nie wyrzucenia "niczego" zadaje się "jeden" obrażeń.

Co do samej gry. Umiejętności: pasywne, responsy, keywordy - skądś to wszystko znam :). Gra sie specyficznie, w odniesieniu do planszowej GoT, ale fajnie. Specyfika polega na tym, iz gra się w specjalnie przygotowany scenariusz (za wyjatkiem potyczki) gdzie warunki zwycięstwa, cele itp sa z góry okreslone. Trzeba sie rozegrać aby więcej ocenić. Boli troche fakt że Eddardem i Tywinem zagramy tylko w trybie potyczki (losowa walka) a Jamiem w dosłownie jednym scenariuszu (z 10).
Blog Poświęcony Karcianej Grze o Tron: http://gramyotron.blogspot.com


Wróć do „Gry planszowe w świecie Gry o Tron”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość