Game Of Thrones a kwestia balansu

Wszystko o grach planszowych osadzonych w świecie Gry o Tron
Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Michalku » 26 lis 2010, 11:14

Nie wiem czy często grywacie w planszową wersję GoTa, ale nam się w sumie zdarza. I o ile początkowo nie stanowiło to większego problemu, to obecnie, gdy do partii siada 5 doświadczonych i myślących gości, to bardzo mocno zaciera się balans w tej grze. Oczywiście mówię o pozycji Lannisterów, którzy o ile Geryjoy im nie podaruje (a nie ma co na to liczyć) mają przerąbane od samego początku, a dalsza gra nimi jest już tylko przedłużaniem agonii.

Do czego dążę - przy ostatniej partii krótko dyskutowaliśmy czy byłby szanse na poprawienie sytuacji i ewentualnie wprowadzenie jakiegoś homerule'a, który uatrakcyjniłby grę na planszy dla 5 osób (bo plansza dla 4 osób jest zupełnie innym tematem) i dał jakąś szansę Lannisterom? Oczywiście gramy zgodnie z FAQiem, w którym Greyjoy nie dostaje specjalnego rozkazu na początku, ale to nie wystarcza.
Myśleliśmy m.in. o ograniczeniu roli statków, bo obecnie Greyjoy solidnie umocniony w swojej zatoce jest trudny do ruszenia. Pojawił się pomysł dodania możliwości palenia raidem rozkazów na morzu z lądu. Dawałoby to możliwość uwalenia supportów nietykalnych statków - ale jeszcze nie testowaliśmy czy działa.
Sam też kiedyś rozważałem, czy nie byłoby sensowne na starcie odebrać Greyjoyowi jednego statku w zatoce, ale pytanie, czy wtedy całość nie zadziałała wprost przeciwnie.
Co o tym myślicie? A może macie lub gdzieś natrafiliście na inne pomysły?
Fire and blood

Awatar użytkownika
Serenicus
Posty: 154
Rejestracja: 23 lis 2010, 12:12

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Serenicus » 26 lis 2010, 13:21

Ja powiem szczerze przesiadłem się z Gry o Tron na Shoguna i uwazam to za bardzo dobry ruch. Gra o Tron jest swietna gra i naprawde emocjonujaca... ale, ze tak to ujme, tylko w losowym gronie. Grajac caly czas w tym samym towarzystwie trudno o element zaskoczenia, kazdy wie czego moze sie spodziewac itp. Np. w grach u mnie nikt nie chcial zawierac ze mna sojuszy bo wiedzial ze predzej czy pozniej zdradze. Grajac ze znajomym i jego dziewczyna oczywiste bylo ze on bedzie robil wszystko aby ona wygrala. Dodatkowo stale ustawienie startowe tez jest mocno ograniczajace, podobnie ruchy jakie ktos moze wykonac. Genrealnie po rozegraniu ilus tam partii stawalo sie to schematyczne i zazwyczaj wygrywal Stark, ktory idac od polnocy, jak hiena, zbieral resztki po walkach w srodku. U was moze bylo inaczej i macie inne odczucia, ja mowie czysto subiektywnie jak bylo u nas. Dlatego z przykroscia bylem zmuszony sprzedac Gre o Tron i zakupilem Shoguna, ktory do GoTa jest podobny. Takze jest mapa podzielona na regiony, takze sa rozkazy (wiec o losowosci nie ma mowy), walki miedzy prowincjami, a do tego dochodza jeszcze aspekty gospodarcze (trzeba zbierac ryz i podatki z prowincji, ale trzeba uwazac na bunty chlopow, ponadto budujemy swiatynie, zamki i teatry, ktore w pewnych okolicznosciach "oblaskawiaja" naszych zbuntowanych chlopow a przede wszystkim dostarczaja nam punktow, ktore determinuja o tym kto wygra gre).
Podsumowywujac Gra o Tron jest swietna gra, ale na dluzsza mete troche za bardzo schematyczna i pomimo mojej wielkiej milosci do ksiazki przerzucilem sie na planszowkowego kolege - Shoguna.

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Michalku » 26 lis 2010, 14:22

Z podobnością Shoguna do GoTa chyba się trochę rozpędziłeś ;) owszem, jest zbliżony, jednak mechanika jest inna. A w GoTcie cały czas chodzi o świat gry, prawdopodobnie gdyby nie była to gra w tym świecie, to szybciej byśmy sobie go darowali.
Co do schematyczności to niestety prawda, niektóre zachowania są automatyczne, u nas sprawę ratuje tylko fakt, że wymieniamy się rodami i dlatego działa czasami inaczej.
A próbowałeś GoTa na planszy na 4 osoby? Jest znacznie lepsza od podstawowej - co prawda jej minusem jest to, że często sprowadza się do gry w parach 1 na 1, ale zdarzają się wyjątki.
Fire and blood

Awatar użytkownika
Serenicus
Posty: 154
Rejestracja: 23 lis 2010, 12:12

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Serenicus » 26 lis 2010, 15:38

Mowiac o podobienstwa mialem raczej na mysli wizualne aspekty i czesc mechaniki. Ale w jednym sie zgodze, gdyby to nie bylo oparte na swiecie Martina to pewnie po kilku pierwszych grach gra by zniknela w odmetach zapomnienia.
Ja niestety mialem okazje zagrac tylko w wersje podstawowa. Nie dokupilem zadnych dodatkow ani nie mialem przyjemnosci zagrac kiedykolwiek w GoTa z ktoryms z nich. Nie wiem jak bardzo one zmieniaja rozgrywke, mozliwe ze to co napisalem wczesniej znikneloby wszystko kiedy ktorys z dodatkow zostalby zaaplikowany.

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Michalku » 26 lis 2010, 16:05

To jeśli będziesz miał okazję zagrać w 4 na drugiej planszy to polecam - kompletnie inna gra i zdecydowanie bardziej zrównoważona.
Fire and blood

Awatar użytkownika
iscariot
Posty: 481
Rejestracja: 27 lis 2010, 18:44
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: iscariot » 27 lis 2010, 18:53

O czy Wy w ogóle mówicie? Przecież ta gra to totalna pomyłka i klapa na całego. Gra mnie tak odrzuciła, że już NIGDY nie usiadłem i nie zamierzam. Pierwsza gra, która po prostu, mówiąc krótko, gdybym zaczynał przygodę z grami planszowymi, wyperswadowałaby mi ten rodzaj spędzania czasu. No ale to moje i mojej żony zdanie. Jak wam się podoba, to grajcie i oczywiście miłej roz(g)rywki. :)

Awatar użytkownika
Michalku
Administrator
Posty: 2037
Rejestracja: 19 lis 2010, 20:25
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Game Of Thrones a kwestia balansu

Postautor: Michalku » 27 lis 2010, 20:00

Kwestia gustu, ale 80 miejsce w rankingu Boardgamegeek mówi ze jednak gra sie podoba ;)
A odnośnie tematu nikt nie ma pomysłów?
Fire and blood


Wróć do „Gry planszowe w świecie Gry o Tron”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość